Co ustaliliśmy
Noirski sprzedaje odzież męską: lniane koszule, kaszmirowe swetry, skórzane kurtki i garnitury w cenach od około 130 do 300 zł. Sklep wygląda jak europejski butik, przyjmuje BLIK i PayPal, a w regulaminie jako siedziba widnieje adres w Delfzijl w Holandii. Dla klienta z Polski brzmi to jak zakup w Unii Europejskiej, z prawem do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni. Domena noirski.com działa od marca 2025 roku.
Sprawdziliśmy ten adres. Pod numerem 46 przy Prins Bernhardlaan w Delfzijl stoi szeregowy dom mieszkalny, a w holenderskim rejestrze handlowym KVK nie znaleźliśmy pod nim żadnej firmy. Sklep nie podaje numeru rejestrowego, numeru VAT ani telefonu. Drugi adres z regulaminu, opisany jako magazyn, to biurowiec Ho King Commercial Centre w dzielnicy Mong Kok w Hongkongu, w którym zarejestrowane są setki spółek. Regulamin zastrzega przy tym, że adres zwrotu zależy od dostawcy i jest podawany dopiero po kontakcie z obsługą, a koszt odesłania w całości ponosi kupujący.
Te elementy składają się na model, który widzimy w wielu sklepach: europejski adres na stronie, towar wysyłany prosto z Azji i zwrot na koszt klienta poza Unię. Sprawdziliśmy, jak ten model wygląda w praktyce, w relacjach osób, które w Noirski kupiły.
Co opisują klienci Noirski
O Noirski wypowiedziało się na Trustpilot 117 osób, a średnia ocen wynosi 1,2 na 5. Ponad sto opinii ma najniższą ocenę i są one zaskakująco zgodne. Najczęściej powtarza się rozjazd między opisem a towarem: zamiast lnu, jedwabiu, kaszmiru czy wełny merynosów klienci dostają odzież z poliestru, a zamiast kurtki ze skóry naturalnej wyrób ze sztucznego tworzywa. Wiele osób zwraca uwagę na wycięte metki, przez które nie da się sprawdzić składu, i na rozmiary niezgodne z tabelą na stronie. Paczki idą zwykle od dwóch do czterech tygodni, choć sklep zapowiada kilka dni.
Druga powtarzająca się historia dotyczy zwrotów. Według relacji towar trzeba odesłać na własny koszt do Chin albo Hongkongu, a nie do Holandii, a podawane koszty wynoszą od około 150 do 365 zł, często więcej niż cena zamówienia. Zamiast zwrotu sklep proponuje zatrzymanie towaru i częściowy zwrot pieniędzy, w opisanych przypadkach od 15 do 50 procent. Kilka osób opisuje paczki zwrotne, które utknęły na miesiące w chińskim urzędzie celnym albo wróciły do nadawcy, a potem odmowę zwrotu pieniędzy z powodu upływu terminu. Część klientów skierowała sprawy do Europejskiego Centrum Konsumenckiego, rzecznika konsumentów albo do banku z wnioskiem o chargeback.
Stan na 3 listopada 2026
Sklep działa i sprzedaje, w ofercie są między innymi wełniane płaszcze i ocieplane kurtki w cenach od 129 do 269 zł. Nowe opinie opisujące ten sam przebieg zakupu pojawiają się co kilka dni, ostatnie z 1 listopada 2026.